Batikowy komin – co to jest i jak powstaje.
Oczywiście, że wszystko zaczyna się od pomysłu.
Inspiracją może być wszystko: układ liści na krzaku borówek, które zbieram do ciasta 🙂 lub drzewa, które mijałam na spacerze albo pomarańczowa bluza mojej córki, kiedy siedzi w fotelu.
Obraz, który utkwi w mojej głowie zaczyna tam rosnąć.
Rośnie,
rośnie
rośnie,
przepycha się przez inne pomysły i w końcu nie daje mi żyć – ciągle muszę o nim myśleć.
Wtedy zaczynam szkicować – to co mam w głowie, to co zapamiętałam.
Zaczynam przekształcać szkice, upraszczać je tak, by powstał wzór. Ważny jest dla mnie rytm, wzajemne przenikanie elementów, kolory.

Potem są pierwsze próby namalowania batiku.
Rzadko jestem zadowolona już po pierwszej próbie – zazwyczaj powstają dwie, trzy wersje.

Po zaakceptowaniu próbki batiku powstaje jego duży format z zaprojektowanym wzorem. Następnie muszę przygotować tkninę do skanowania, a po zeskanowaniu materiału wysyłam pliki do druku. Najpierw zamawiam próbki – żeby sprawdzić czy kolory są odpowiednie a potem dopiero całą tkaninę.

Siadam potem do szycia i w ten sposób powstaje kilkanaście sztuk Waszych kominów – krótkie serie, unikatowe wzory.

Tadaaam … Oto i on – batikowy komin 🙂


